Charakter #2. Temperament czy charakter?

Wielokrotnie słyszeliśmy, jak mówi się potocznie: “ależ on jest flegmatyczny”, “taki już ma charakter” albo “co za choleryk” lub też “on już taki jest i się nie zmieni” albo “ależ ona jest temperamentna”. Warto przy tej okazji odkłamać kilka mitów i uporządkować pewne fakty.
Otóż istnieją w ogólnym rozeznaniu następujące trzy pojęcia: temperament, charakter, osobowość. Warto od razu zdefiniować, co to tak naprawdę jest. Kiedy prawie 10 lat temu dowiedziałem się o tym, co za chwilę napiszę, moje życie się zmieniło. Przestałem przypinać łatki niewygodnym ludziom, zacząłem mieć do innych więcej cierpliwości i zrozumienia. Dlaczego?
Otóż TEMPERAMENT to jest coś czysto biologicznego, każdy z nas rodzi się z określonym zestawem temperamentów i już kilka wieków przed Chrystusem filozofowie opisali cztery podstawowe temperamenty: choleryczny, sangwiniczny, flegmatyczny i melancholiczny. Powtarzam raz jeszcze, to jest coś na co nie mamy wpływu, bo się z tym rodzimy. Jeden jest miksem choleryka i flegmatyka, ktoś inny sangwinika i melancholika. Najczęściej dwa wybrane temperamenty dominują w każdym z nas i każdy rodzaj temperamentu czyni nas bardziej podatnymi na pewne zachowania.
Choleryk jest odważny, ale ma problem z wytrwałością. Flegmatyk zwleka z podejmowaniem decyzji, ale jest cierpliwy. Sangwinik to dusza towarzystwa, ale często niestabilny emocjonalnie. Melancholik to osoba kreatywna i poukładana, ale często skłonna do samolubstwa. To oczywiście tylko wybrane cechy. Nie znaczy to oczywiście, że na podstawie tego krótkiego wyjaśnienia jesteśmy w stanie zaklasyfikować siebie do określonego typu. Istnieją testy, które pomagają nam ustalić, które typy przeważają w naszej biologii. Na szczęście jednak nie jesteśmy czystą biologią i mamy jeszcze rozum, wolę i zdolność rozeznawania, które odróżniają nas od zwierząt (te z kolei kierują się tylko instynktem).
Rodzimy się jako nieuporządkowana jednostka wyposażona w temperament i w procesie wychowania nabieramy charakteru, czyli niejako obrabiamy przy pomocy rozumu to, z czym się urodziliśmy. Mając świadomość słabych stron każdego typu temperamentu, otrzymujemy wiedzą nad czym pracować, co wzmacniać, a co rugować z naszego zachowania. W ten sposób uzyskujemy wolność wyboru zamiast poddawać się zestawowi naszych cech biologicznych. Zamiast mówić “jakiego mnie Pani Boże stworzyłeś, takiego mnie masz”, pracujemy nad sobą, aby stać się w pełni ukształtowanym dorosłym.
Finalnie dochodzimy do prostego równania matematycznego, które definiuje człowieczeństwo, otóż:
TEMPERAMENT + CHARAKTER = OSOBOWOŚĆ
Formowanie charakteru, na które nie jest nigdy za późno - polega na utrwalaniu i praktykowaniu dobrych, moralnych zachowań, a unikaniu tych, które prowadzą do złego. Innymi słowy: pozbywajmy się wad na rzecz kształtowania cnót - spójrzmy chociażby na 7 grzechów głównych - każdemu grzechowi odpowiada jedna cnota:
Pycha - Pokora, Chciwość - Hojność, Nieczystość - Czystość, Zazdrość - Miłość, Nieumiarkowanie - Umiarkowanie, Gniew - Cierpliwość, Lenistwo - Gorliwość, pracowitość.
Posłuchaj na Spotify.
