Ewangelia na codzień. 23 kwietnia - Uroczystość św. Wojciecha

Ewangelia z dnia dzisiejszego (J 12,24-26) mówi:
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto miłuje swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli kto Mi służy, uczci go mój Ojciec.
Ta Ewangelia to zaproszenie do oddawania życia, ale czy można oddać życie więcej niż jeden raz? Otóż, TAK. Oddawanie życie to ofiarność - ofiarowanie swojego czasu najbliższym, sąsiadowi - mimo, że nam się czasem zwyczajnie nie chce. "Co będę się poświęcał - niech inni dadzą trochę od siebie" - myślimy czasem.
Żeby płonąć, trzeba się spalać.
Tak jak w ogrodnictwie - sadząc jeden ziemniak uzyskujemy kilka nowych, ale ten, który został zasadzony - musi obumrzeć.
Święty Wojciech oddał życie za wiarę. My jesteśmy również zaproszeni, żeby oddawać życie (jeśli przyjdzie taka potrzeba) i uczyć tego naszych dzieci poprzez przywoływanie patriotycznych postaw właśnie takich Wielkich Polaków - jednym z nich był dzisiejszy patron.
Trudno wymagać od dzieci, żeby w młodym wieku z dnia na dzień stali się gotowi bronić wiary czy ojczyzny do krwi, ale mogą się do tego stopniowo przysposabiać poprzez oddawanie życia w sposób mniej radykalny:
- rezygnowanie z części kieszonkowego na rzecz szlachetnych celów (np. jałmużna)
- pomoc w domu zamiast zabawy
- sprzątanie nie tylko własnego pokoju, ale też włączanie się w inicjatywy lokalne (np. sprzątanie wsi)
- organizacja wydarzeń patriotycznych (młodsze nastolatki)
- czytanie o bohaterach narodowych
