Odkrycie w 1958 roku przyczyny zespołu Downa sprawiło, że Jérôme Lejeune zyskał światową sławę i był reklamowany jako potencjalny laureat Nagrody Nobla. Ale potem, 1 października 1969 roku, wydarzyło się coś niezwykłego: Jérôme był w San Francisco, aby odebrać Nagrodę im. Williama Allana, przyznawaną przez Amerykańskie Towarzystwo Genetyki Człowieka. Dzień przed wręczeniem nagrody, ku swojemu oszołomieniu, dowiedział się, że niewielka większość genetyków zgromadzonych w San Francisco była przekonana, iż badanie dzieci w macicy pod kątem nieprawidłowości chromosomowych w celu ich uśmiercenia przed narodzinami jest przyzwoitym i charytatywnym działaniem.Dzień przed wręczeniem nagrody, ku swojemu oszołomieniu, dowiedział się, że niewielka większość genetyków zgromadzonych w San Francisco była przekonana, iż badanie dzieci w macicy pod kątem nieprawidłowości chromosomowych w celu ich uśmiercenia przed narodzinami jest przyzwoitym i charytatywnym działaniem.
Wydawało się wręcz, że przyznają Jérôme'owi Nagrodę za umożliwienie takich badań. Jérôme był zszokowany pro-śmiertelną agendą swoich kolegów. Stanął przed wyborem: albo stłumić prawdę o powstaniu ludzkiego życia, aby rozwijać swoją karierę, albo powiedzieć prawdę i zostać ukrzyżowanym. Wybrał drugą opcję. Wiedział, że słowa, które zaraz wypowie, zostaną dobrze zrozumiane przez jego kolegów, ponieważ będą oparte na naukowo weryfikowalnych faktach i surowych danych, a nie na wierze czy moralności. Wiedział, że nigdy mu nie wybaczą, że zmusił ich do konfrontacji z faktami i ujawnił ich kłamstwa. Wiedział, że każą mu za to płacić do końca życia. Zaszczyty, nagrody, uposażenia, Nagroda Nobla w dziedzinie medycyny. To wszystko się skończyło. Oto, co powiedział Jérôme: „Współczesna genetyka dowodzi, że w momencie zapłodnienia komórki jajowej plemnikiem cała informacja genetyczna definiująca powstałą jednostkę jest już w całości zapisana w pierwszej komórce. Żadna nowa informacja genetyczna nie wnika do komórki jajowej na żadnym etapie po jej pierwotnym zapłodnieniu. Zatem genetyka postuluje, że istota ludzka nie mogłaby być człowiekiem, gdyby nie została najpierw poczęta jako istota ludzka. Aborcja jest straszliwą zbrodnią”.
Nalegając na przestrzeganie prawdy naukowej i wypływającej z niej szerszej prawdy moralnej, Lejeune sprzeciwił się duchowi czasu, rewolucyjnemu duchowi maja 1968 roku. Nie otrzymywał już zaproszeń na międzynarodowe konferencje genetyczne. Finansowanie jego badań zostało cofnięte. Został zmuszony do rozwiązania laboratorium i zespołu badawczego. Znalazł się w kwiecie wieku, bez współpracowników, bez funduszy, a nawet bez biura. Został porzucony przez przyjaciół, skrytykowany przez prasę i uczyniony wyrzutkiem społecznym. Przyjął ten stan rzeczy ze spokojem i radością ze świadomości, że przeciwstawił się złu. Zmarł w Niedzielę Wielkanocną 1994 roku, po krótkiej, ale bolesnej chorobie, która rozpoczęła się w środę Wielkiego Tygodnia.
To właśnie jest odwaga i wytrwałość.